Mieszkaniec naszej parafii został mianowany biskupem

„Wspólnota wspólnot” jest jednym z wielu określeń Kościoła. Parafia – to mała wspólnota w jego wielkiej strukturze. Ponad 400 lat temu, w 1601 r. na tej ziemi Król Zygmunt III Waza powołał do życia parafię nadając jej tytuł: „Znalezienia i Podwyższenia Krzyża Świętego” w Korycinie. Tak trwa do dziś. Ma ona swoją historię i ciągle ją pisze.

Pod datą 5 lipca 2014 r. na jej kartach powstał nowy zapis: Ojciec Święty Franciszek mianował Przeora Jasnej Góry O. dr Łukasza Buzuna biskupem pomocniczym diecezji kaliskiej. Ojciec Przeor, to jak czytamy w parafialnej księdze metrycznej, Mirosław Buzun urodzony 26 lutego 1968 r. w Korycinie, a zamieszkały w Czarnymstoku, ochrzczony przez ks. Stanisława Kosakowskiego ówczesnego wikariusza, 4 marca 1968 r. w kościele korycińskim; rodzice związani sakramentalnym związkiem małżeńskim: Alfons i Teresa z domu Rydzewska.

W dalszych wpisach w tejże księdze czytamy: bierzmowany „Patryk” 6 czerwca 1982 r. przez biskupa Edwarda Ozorowskiego. W dniu 2 sierpnia 1995 r. złożył on w Zakonie Paulinów profesję wieczystą, 3 sierpnia 1995 r. otrzymał na Jasnej Górze z rąk biskupa Antoniego Długosza święcenia diakonatu, a 8 czerwca 1996 r. z rąk Arcybiskupa Stanisława Nowaka, także na Jasnej Górze, święcenia kapłańskie. 16 sierpnia 2014 r. na Jasnej Górze otrzymał święcenia biskupie. Główny Konsekrator – Arcybiskup Celestina Migliore Nuncjusz Apostolski w Polsce.

Wspólnota parafialna z wielką radością, nie ukrywaną dumą i wiarą przyjęła wiadomość, że jeden spośród nich został biskupem – pierwszym biskupem od powstania parafii. Powołań kapłańskich wśród mieszkańców nie brakowało, jednak pierwszym biskupem z Parafii Znalezienia i Podwyższenia Krzyża Świętego w Korycinie jest Biskup Łukasz. Z radością był witany w kościele korycińskim w niedzielę 5 października 2014 roku. Obecność wielu ludzi na Mszy Św., którą odprawiał o godz. 11.30 była świadectwem życzliwości, wsparcia i poczucia wartości wspólnoty, która trwa, jest żywa i dzieli się z innymi nie zamykając dobra, które płynie z pokładów wiary, tradycji i umiłowania tej ziemi. A Jemu „biskupowi z korycińskiej parafii” dziękujemy za piękne świadectwo o miejscu, w którym wzrastał, w którym poznawał świat, którego się nie wstydzi, z którego jest dumny i o nim pamięta, bo taka jest wartość i rola każdej wspólnoty – być razem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *